4.9.11

ISTOTA ŻYWA

Tak, tak, obiecałam post i sukienkowy, i poznański. Mam jeszcze co najmniej 10 pomysłów na nowe notki, więc potrzymam Was trochę w niepewności. Czasem jednak ktoś tu zagląda. Nie chcę tutaj zamieszczać samych zdjęć ubrań bądź tzw. outfitów. Chcę urozmaicić ten blog jakąś żywą istotą
Mam małe opory przed publicznym publikowaniem swojego wizerunku. Jest to jednak zjawisko powszechne, dlatego odważę się na 3 zdjęcia. Do tej pory miałam 2 naprawdę świetne sesje zdjęciowe.
Nieśmiało pokazuję tutaj autorkę blogu. 2 lata młodszą. O tych zdjęciach przypomniał mi tusz do rzęs, który pokazywałam w ostatniej notatce pt. "KWC?". Załapał się na zdjęcia, będąc na rzęsach.


żakiet - Reporter
bluzka - Zara
korale - prezent z Ukrainy
spodnie - House, już dawno podarte i wyrzucone :)
buty - na emeryturze

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Komentarz: