5.9.11

SKÓR(A) CZY BYK?

Nigdy nie pomyślałabym, że założę na siebie rzecz skórzaną. 7 lat temu, kiedy związałam się z pewnym panem (trochę nieszczęśliwie), tworzyliśmy dziwną parę - ja - zbuntowana licealistka w czerni, która oddawała moje młodzieńcze depresyjne nastroje, on - czarny od stóp do głów - włosy dłuższe od moich, na wątłych ramionach ramoneska z bydlęcej skóry, glany i koszulka Behemotha. Na studiach nie dbałam o strój, rozmarzona i rozkochana w książkach, zakładałam na siebie róż, sprane spodnie, adidasy Pumy.
Dziś on ma włosy krótsze ode mnie, częściej nosi koszule i buty do garnituru, choć zdarza mu się chodzić w trampkach i moro (zależy gdzie akurat pracuje). Ja... dziś poszarpane jeansy, czarne szpilki i bokserka w róże. Mało mrocznie. Na trzecim roku studiów miałam w pokoju wielkie lustro. Wyjeżdżałam do Niemiec. W związku z tym zaczęłam skrupulatniej dobierać garderobę. I dobieram.
Doszłam do wniosku, że gdzieś w głębi mnie jest bunt, wrażliwość poetycka (tak jak na studiach nie przepadałam za literaturoznawstwem orientującym się na prozę, tak uwielbiałam największe osiągnięcia języka - jak to mówił Josif Broski - poezję). Uwielbiam Republikę i niektóre piosenki Maanam. Niesamowita synteza poezji i ekspresyjnej muzyki. Mam słabość do Ś.P. Grzegorza Ciechowskiego. Prawdziwa definicja charyzmy.
Polubiłam skórzaną czerń. (Ha, ale i tak na wczorajszym koncercie czułam się jak paniusia. Koleżanka napisała, żebym pojechała z nią na Łęgi Dębińskie na jakiś koncert. Przyjechałam, a tam Acid Drinkers. :P Muzyka tych panów zupełnie mi nie odpowiada.)
Pokażę Wam moje fałszywe skóry:

  lumpeksowa topshopowa, 5 PLN

bershkowa, 140 PLN

lumpeksowa, dziecięca, 22 PLN

A tutaj poza fałszywą trójcą jedyna, prawdziwa:

lumpeksowa, C&A, 8 PLN

A tu jej koleżanki w granicach 3000-4000 PLN:

Balenciaga

Dolce & Gabbana

The Row


Burberry

A tu fragment '7-letniego' pana, o którym była mowa na początku i z którego powinnam się odkochać:


2 komentarze:

  1. Szczególnie ta druga mi się podoba :), też nie zawsze kupuję firmowe rzeczy, często nawet nie warto. Republika-klasyk- uwielbiam, choć najczęściej słucham innego typu muzyki, ale ostatnio bardzo ciągnie mnie do rocka nie wiedzieć czemu, lubię różną muzykę, nie cierpię pozostawać tylko przy jednym gatunku. Znalazłam Twojego bloga na Modnej Polce, dodaję do obserwowanych, bo zapowiada się ciekawie :), pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  2. Na Modnej Polce? Niemożliwe...
    Dzięki za odwiedziny. :)

    OdpowiedzUsuń

Komentarz: