28.11.10

Bransoletka

Ostatnio popularność zyskały tzw. charmsy, czyli bransoletki z zawieszkami. Ta szczególnie przypadła mi do gustu. Pochodzi z jesiennej kolekcji H&M.

22.11.10

Ostatni jęk mody, czyli o polskiej modzie krytycznie

Kiedy trafiłam w wirtualne rejony, gdzie spotkac można szafiarki i trendsetterki, zrodziła się refleksja nad stanem polskiej mody. A raczej jej braku, czasem karykaturze, czasem zachowawczości. Polskę cechuje wyjatkowa jednolitość pod względem ubioru (fenomenem jednak jest zmienność stroju zależnie od okazji, na Zachodzie jest to rzadko spotykane). Wielki brat mody patrzy, a oko wielkiego brata ma każdy z nas. Lubimy oceniać, podpatrywać, piętnować, komentować. Oceniać, podpartywać, piętnować, komentować będę i ja.
Polskie tzw. szafiarki, aby czuć się modne, wyrywają się aż do Primarku - docierają do mody aż na wyspy, marzą o zawartości londyńskich butików w swojej szafie. Te biedniejsze lub bardziej oszczędne w Polsce mają małą namiastkę - poniedziałkowe dostawy brytyjskiej odzieży używanej pozwalają na zakup sukienki czy bluzki z metkami Atmosphere, Topshop, Dorothy Perkins.
Czymże jest więc ten blog? Subiektywnym przeglądem zjawisk dotyczących szat, które zdobią człowieka (inni nazwaliby to przeglądem stylów, trendów, również tych wymarłych). Absolutnie nie jestem modna, nie prenumeruję "Elle", do dziś nie wiem, na czym polega idea show room'ów. Moim zadaniem jest obserwacja i refleksja nad tym, za co współczesna młoda kobieta dałaby się pokroić. Ale tylko w tym sezonie, bo w następnym już nie, bo passe, he he ;).