Dziś zaprezentuję moje patenty na przechowywanie biżuterii:
1. Kolczykowa panienka.
2. Świąteczne prezenty od samej siebie na Boże Narodzenie 2009.
3. Nie oceniaj książki po okładce. :P
4. Kielich bransoletek.
5. Pierwszy mebelek od TŻ-a.
6. Mebelek po otwarciu.
7. Piegowate pudełeczka na drobne kolczyki i akcesoria do włosów.
8. Kuferek ze skarbami.
Prawie wszystko pochodzi ze sklepu Nanu Nana, są to moje pamiątki z Niemiec. Z tego, co wiem, sklep ten znajduje się także we Wrocławiu.
Ordnung muss sein! :P
Kocham Nanu Nana :D W Warszawie niestety go nie ma :( ale jak jestem w Krakowie (nawet przejazdem), to zawsze lecę do tego sklepu :D
OdpowiedzUsuńWidzę, że też masz pokaźną ilość biżuterii :D
Post dot. biżuterii postaram się dodać jeszcze w sierpniu. :)
OdpowiedzUsuńW Poznaniu też nie ma Nanu Nana, niestety. Szkoda, bo jest tam tanio i mają fajne drobiazgi, o niebo lepsze niż te euroshopowe czy "wszystko po...".