14.1.12

ŻYJĘ, ŻYJĘ

Hah, ostatni post był 5 grudnia, bo...
Od miesiąca pracuję. Zaprawdę powiadam, każdego dnia wstaję, gdy jest ciemno - o 6.10, a wracam o zmroku, najwcześniej po godz. 17. Mój dzień to praca i sen. Musiałam pożegnać się lumpeksowaniem, a pogodzić z zarabianiem.
Przez ostatnie tygodnie bardzo zmieniło się moje spojrzenie na własne zainteresowania i osobowość. Nie wiem, czy chcę to upubliczniać.
Wczoraj udałam się na tzw. wyprzedaże, więc może coś pokażę.
(Te rymy same mi wychodzą).:)

5.12.11

IZA-BELLA, BELLISSIMA

Każda kobieta lubi piękno. Co ciekawe, i kobiety lubią czasem popatrzeć na piękne kobiety. Mam kilka typów, które mnie inspirują. Dziś prezentuję zdjęcia gwiazdy lat 80., a współcześnie klanowej tandeciary po 50. - Izabeli Trojanowskiej. Nie myślcie sobie, że codziennie przed wieczorynką śledzę wątki miłosne z Feliksem. Szperając niegdyś na youtube, odkryłam stare teledyski tej pani i zachwycam się jej urodą do dziś. O tym mowa:








28.11.11

NAKUPY DO KUPY

Nakupy to po czesku zakupy. Ostatnimi czasy jestem gołodupcem, bo zaniechałam zupełnie szukania pracy. Muszę to zrobić, stara już jestem, a mama gorąco zachęca: "Będziesz miała na swoje potrzeby!" Nie mam sumienia ciągle być na czyimś utrzymaniu. Chociaż perspektywa emerytury za jedyne 43 lata skutecznie zniechęca mnie do pracy, gdyż uwielbiam się kształcić - w planach mam dokończenie filologii słowiańskiej z językiem czeskim i studia podyplomowe (doktoranckie są wbrew pozorom bez przyszłości, chyba że jest tu ktoś chętny w roli sponsora?).
No, ale do rzeczy, mniejsza o czynnik ekonomiczny, choć to on odgrywa znaczącą rolę w moim podejściu do kobiecego sposobu na relaks. Robi się świątecznie i postanowiłam:
a) zaromatyzować się
b) zaopatrzyć się w domki bez zaciągania kredytu na 30 lat
c) zakupić glamourową torebeczkę na Sylwestra, na który nie mam planów (sh)
d) sprawdzić, czy pasuje mi szminka w kolorze czerwonego wina (będąc w drogerii, bałam się zaryzykować, więc kupiłam wersję testową na bazarku za całe 2 zł. Chyba jednak się skuszę na drogeryjną, bo kolor jest przepiękny, bazarowej boję się używać)




Kominek aromaterapeutyczny. Słyszałam, że Polacy to pomysłowy naród.
A w pokoju pachnie mi czekoladą, ciekawe dlaczego? :P