8.8.11

IMPONDERABILIA

Zachować niezachowalne. Pociągnąć przeszłe w teraz. Pamiętać, że najpierw jest człowiek i jego osobowość, a dopiero potem role społeczne.
Oto ważna dla mnie archiwalna fotosesja, która jest wynikiem spontanicznego wieczorku.
Nie mam już odwagi łamać konwenansów. Łamanie konwenansów też zamienia się w rolę społeczną.





7.8.11

BEZ... -SENS I -NADZIEJA

Ten blog nie ma sensu. :(
Zamieszczam tu takie estetyczne niewypały...
Jakość dziuniowo-naszoklasowa.W tle oldskulowa tapeta i jakże stylowy stołek - standard studencki za 500 PLN. Z niezadowolenia łeb sobie ucięłam. ;)
Chciałam tylko pokazać mój ulubiony ubiór, jakże pospolity (co druga nastolatka... bla bla bla. Tyle że ja nastolatką nie jestem).





ramoneska Bershka, 
bokserka Tally Weijl, 
spodnie Bershka, 
buty bezfirmowe, 
biżuteria: złote bransoletki i kolczyki-muszle

3.8.11

PRZECHOWALNIA

Dziś zaprezentuję moje patenty na przechowywanie biżuterii:







1. Kolczykowa panienka.
2. Świąteczne prezenty od samej siebie na Boże Narodzenie 2009.
3. Nie oceniaj książki po okładce. :P
4. Kielich bransoletek.
5. Pierwszy mebelek od TŻ-a.
6. Mebelek po otwarciu.
7. Piegowate pudełeczka na drobne kolczyki i akcesoria do włosów.
8. Kuferek ze skarbami.

Prawie wszystko pochodzi ze sklepu Nanu Nana, są to moje pamiątki z Niemiec. Z tego, co wiem, sklep ten znajduje się także we Wrocławiu.
Ordnung muss sein! :P