Słowo "szafiarka" nabiera nowego, szczególnego znaczenia, gdy tata otwiera szafę ze swoimi roboczymi ciuchami.
Szafiarka wprowadza tam nowy (nie)ład.
Poznajcie Maję, moje ukochane stworzonko na czterech nóżkach.
14.3.12
6.3.12
ZABLUSZCZOWANA
Powróciłam, tadaaam!
Zimno było. Blog pełną parą ruszy wiosną (jak już wcześniej pisałam, być może przeniosę go pod inny adres).
Śnieżynkowy płaszczyk był jałowy. Wyciągnęłam zeń biały pasek i wymieniłam go na pasek na talię z nitami i ćwiekami. Świetnie teraz koresponduje z ćwiekowanymi botkami i czernią, którą uwielbiam. A że zamek i guziki? Z daleka to nie razi.
Ostatnie zdjęcie przedstawia dłuższą bluzkę upolowaną w lumpie - mam ją dziś na sobie.
Zimno było. Blog pełną parą ruszy wiosną (jak już wcześniej pisałam, być może przeniosę go pod inny adres).
Śnieżynkowy płaszczyk był jałowy. Wyciągnęłam zeń biały pasek i wymieniłam go na pasek na talię z nitami i ćwiekami. Świetnie teraz koresponduje z ćwiekowanymi botkami i czernią, którą uwielbiam. A że zamek i guziki? Z daleka to nie razi.
Ostatnie zdjęcie przedstawia dłuższą bluzkę upolowaną w lumpie - mam ją dziś na sobie.
płaszcz - Tally Weijl (kupiony w 2010 r.)
pasek - sh
kapelusz - Tally Weijl (kupiony w 2010 r.)
lakierowana torba Heidi - Avon
spodnie - stare z szafy
buty - zwykły obuwniczy
rogi - sh :)))
tunika w róże - sh Denim&CO
4.3.12
FENIKS Z POPIOŁÓW
Już niedługo - reaktywacja!
Przez ostatnie miesiące nie miałam ani czasu, ani ochoty na redagowanie własnego bloga - redagowałam cudze strony internetowe, ale nie było to fajne i na szczęście już się skończyło.
Zdałam sobie też sprawę z tego, że oprawa graficzna i materiał ilustracyjny zawarty tutaj woła o pomstę do nieba. Wraz z nadejściem wiosny wyłonię się z mojego pałacu z wielkiej płyty z połyskliwą tapetą w kwiatki. Wyjdę na powietrze - zieloną trawę lub zaszyję się w zadymionych mrocznych piwnicach na koncertach rockowych i metalowych kapel.
Dużo się zmieniło. Wreszcie mam swój styl. Ubieram się najczęściej na czarno, przez czas przerwy zgromadziłam sporo ubrań w określonej stylistyce - oczywiście pozostałam wierna lumpeksom, bo nawet gdy pracowałam, żal mi było czasu i pieniędzy na chodzenie po normalnych sklepach. Co ja na to poradzę, że najlepszy lumpeks w Poznaniu mam 5 minut pieszo od uczelni? :) Podczas wyprzedaży nie znalazłam żadnych wymarzonych ubrań oprócz skórzanej sukienki z New Yorkera i koronkowej spódnicy z H&M-u. To w lumpeksach nałowiłam kilogramy wymarzonej odzieży. :) Czasem korzystałam też z Allegro.
Za chwilę przyjdzie moja fotograf, podziałamy więc ze zdjęciami. :)
WAŻNE: Nie wykluczam, że w najbliższym czasie założę nowy blog, gdyż nie utożsamiam się już z wieloma archiwalnymi notkami.
Przez ostatnie miesiące nie miałam ani czasu, ani ochoty na redagowanie własnego bloga - redagowałam cudze strony internetowe, ale nie było to fajne i na szczęście już się skończyło.
Zdałam sobie też sprawę z tego, że oprawa graficzna i materiał ilustracyjny zawarty tutaj woła o pomstę do nieba. Wraz z nadejściem wiosny wyłonię się z mojego pałacu z wielkiej płyty z połyskliwą tapetą w kwiatki. Wyjdę na powietrze - zieloną trawę lub zaszyję się w zadymionych mrocznych piwnicach na koncertach rockowych i metalowych kapel.
Dużo się zmieniło. Wreszcie mam swój styl. Ubieram się najczęściej na czarno, przez czas przerwy zgromadziłam sporo ubrań w określonej stylistyce - oczywiście pozostałam wierna lumpeksom, bo nawet gdy pracowałam, żal mi było czasu i pieniędzy na chodzenie po normalnych sklepach. Co ja na to poradzę, że najlepszy lumpeks w Poznaniu mam 5 minut pieszo od uczelni? :) Podczas wyprzedaży nie znalazłam żadnych wymarzonych ubrań oprócz skórzanej sukienki z New Yorkera i koronkowej spódnicy z H&M-u. To w lumpeksach nałowiłam kilogramy wymarzonej odzieży. :) Czasem korzystałam też z Allegro.
Za chwilę przyjdzie moja fotograf, podziałamy więc ze zdjęciami. :)
WAŻNE: Nie wykluczam, że w najbliższym czasie założę nowy blog, gdyż nie utożsamiam się już z wieloma archiwalnymi notkami.
Subskrybuj:
Posty (Atom)
